Skurcze przepowiadające, nazywane skurczami Braxtona-Hicksa, pojawiają się w III trymestrze ciąży. To fizjologiczne napięcia macicy zwykle nieregularne i niebolesne. Zdarza się jednak, że pod koniec ciąży są silne i powtarzają się z pewną regularnością, co 10-20 minut, przypominając skurcze porodowe i niepokojąc przyszłych rodziców. Skurcze Braxtona-Hicksa są jednak za słabe, aby wywołać poród. Mimo to, trzeba je monitorować. 

 

 

1. Co to są skurcze przepowiadające?

Skurcze w ciąży to swoisty trening mięśnia macicy, która przygotowuje się do wydania dziecka na świat. Przez dziewięć miesięcy masa macicy zwiększa się 20-krotnie. Z narządu przypominającego kształtem małą, spłaszczoną gruszkę rozrasta się w bardzo okazałą dynię. Jednak to nie jedyne zmiany. Przez kolejnych 40. tygodni ciąży, poza wielkością macicy, zmienia się również jej aktywność skurczowa. Początkowo słaba i nieregularna, z biegiem czasu nabiera na sile i częstotliwości. Im bliżej porodu, tym skurcze przepowiadające powracają coraz częściej z coraz większą siłą, aby w końcu przemienić się w skurcze porodowe. 

 

Najpierw, do około 20. tygodnia ciąży, odczuwa się nieznaczne napięcia, nazywane skurczami Alvareza. To objaw rozciągania włókien macicy, bezbolesny, krótkotrwały. Następnie pojawiają się skurcze Braxtona-Hicksa, czyli najczęściej niebolesne i sporadyczne napięcia macicy. Jednak pod koniec ciąży mogą być odczuwane bardziej dotkliwie i pojawiać się z pewną regularnością, nawet co 10-20 minut, mylnie sugerując rozpoczynającą się akcję porodową. Taki fałszywy alarm odczytują szczególnie często pierworódki, które dopiero doświadczą porodu i nie wiedzą, czego dokładnie się po nim spodziewać. Dlatego warto w tym miejscu podkreślić, że chociaż skurcze Braxtona-Hicksa są silniejsze od Alvareza i w przeciwieństwie do nich pojawiają się w zapisie KTG, są zbyt słabe, aby wywołać poród. Nie powodują skracania i rozwierania szyjki macicy, więc zazwyczaj nie niosą zagrożenia. Ponieważ jednak po pewnym czasie przechodzą w skurcze rozwierające i porodowe, należy je samodzielnie monitorować - zapisując (zapamiętując) częstotliwość i długość ich występowania. 

 

2. Jak wyglądają skurcze przepowiadające?

Skurcze przepowiadające:

  • mogą nasilać się od 38. tygodnia ciąży,

  • nie powodują rozwierania i skracania szyjki macicy,

  • zwykle nie są regularne,

  • najczęściej określa się je, jako okresowe bóle podbrzusza.

 

To, jak wyglądają skurcze przepowiadające, zależy od kilku indywidualnych cech. Uważa się, że czynność skurczowa mięśnia macicy jest słabsza, a więc słabiej odczuwalna, u kobiet które spodziewają się pierwszego dziecka. Oznacza to, że z każdą kolejną ciążą skurcze przepowiadające odczuwane są silniej, bardziej wyraźnie. Być może wynika to z doświadczenia wieloródek, które potrafią odróżnić bóle przepowiadające poród od tych, „właściwych”, oznaczających rozpoczęcie porodu. 

 

Skurcze przepowiadające zazwyczaj są nieregularne, niebolesne i nie towarzyszą im żadne niepokojące dolegliwości. Niektóre ciężarne opisują je, jako chwilowe twardnienie w dole brzucha, inne porównują do krótkich impulsów bólowych, pojawiających się podczas menstruacji. Chociaż skurcze Braxtona-Hicksa nazywa się niebolesnymi, dla części kobiet (o niskim progu bólowym) takie napięcia są bardzo dotkliwe. Trzeba przy tym pamiętać, że nasilenie i częstotliwość czynności skurczowej macicy jest zmienna. Pojawiające się w 35. tygodniu ciąży skurcze co godzinę mogą mieć amplitudę 15-30 mm Hg i wywoływać lekki dyskomfort. Natomiast powtarzające się co 15 minut skurcze w 38. tygodniu ciąży o amplitudzie 50-60 mm HG, będą już odczuwane jako bolesne. Jeśli takie silne napięcie wzmaga się z każdą godziną, jest tym, co przepowiada poród, więc trzeba jechać do szpitala. Jeśli jednak skurcze są nieregularne i dają się wyciszyć (spacerem, masażem, kąpielą), na porodówkę nie ma się co spieszyć. 

 

3. Skurcze przepowiadające a porodowe - jak je odróżnić?

Skurcze przepowiadające, które występują pod koniec ciąży, zawsze trzeba różnicować ze skurczami porodowymi. Jak je rozróżnić? Napięcia powracające rzadziej niż co 10 minut nie są jeszcze regularnymi skurczami porodowymi. Te ostatnie są bardzo charakterystyczne - narastające i na tyle silne, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Bóle porodowe paraliżują. Każdy skurcz narasta, osiąga szczyt i słabnie. To cykl, który powtarza się coraz częściej, z coraz boleśniej. Skurcze przepowiadające powtarzające się, co 7-10 minut oznaczają, że szyjka macicy skraca się i rozwiera - tak rozpoczyna się pierwszy okres porodu. Może się jednak zdarzyć, że skurcze przepowiadające zmieniają się w skurcze porodowe bez bólu i żadnych dotkliwych dolegliwości. Bywa również i tak, że skurcze Braxtona-Hicksa są bardzo silne i przez wiele dni każą czekać w gotowości na rozpoczęcie akcji porodowej. 

 

Mimo ogromnej wiedzy na temat ciąży i porodu, wciąż nie udało się sprecyzować, kiedy dokładnie miałaby rozpoczynać się akcja porodowa. Niewiele też wiadomo o przerwach w regularnych czynnościach skurczowych, które doświadcza wiele ciężarnych. Pewnym jest natomiast, że do szpitala trzeba jechać wówczas, gdy:

  • pojawia się plamienie z dróg rodnych,

  • odpłynął lub sączy się płyn owodniowy (wody płodowe),

  • Skurcze macicy są coraz częstsze i coraz bardziej intensywne w czasie 1-2-godzinnej obserwacji (regularnie wzrastają),

  • częste skurcze przepowiadające wywołują ból jednocześnie w podbrzuszu i okolicy lędźwiowej,

  • skurcze nie dają się wyciszyć technikami relaksacyjnymi ani lekami rozkurczowymi.

 

Ponieważ nie da się przewidzieć, kiedy tak naprawdę rozpocznie się poród, warto być do niego przygotowanym już kilka tygodni wcześniej. Wyprawka do szpitala, zawierająca piżamę, kapcie, podkłady poporodowe i kosmetyki z Niezbędnika Młodej Mamy, powinna czekać w gotowości od początku III trymestru. Dzięki temu, gdy skurcze przepowiadające zmienią się w porodowe, będzie można spokojnie pojechać na oddział położniczy, ze wszystkim, co niezbędne na czas porodu i połogu dla mamy i dziecka. 

 

Lek. Marta Dąbrowska

 

 

 

Źródła:

 

E. Lichtenberg-Kokoszka i wsp., Optymalizacja porodu - zagadnienia interdyscyplinarne, wyd. Impuls. Kraków 2008, str. 11-13

 

Rekomendacje zespołu ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące opieki okołoporodowej i prowadzenia porodu, “Ginekologia Polska” 2009, nr 80, str. 548-557

 

A. Bacz, Zmiany fizjologiczne u kobiet w ciąży.”mp.pl”, [dostęp 19.10.2020],  https://www.mp.pl/pacjent/ciaza/przebiegciazy/77575,zmiany-fizjologiczne-u-kobiet-w-ciazy

Jak rozpoczyna się poród?, “mamaginekolog.pl”, [dostęp 19.10.2020], https://mamaginekolog.pl/jak-rozpoczyna-sie-porod/